Liczba stron: 388 s.
Zobacz także:
Hellboy Wyspa i inne opowieści
Nadchodzi apokalipsa. Siedmiogłowy Smok, sam Ogdru Jahad, czeka już w swym leżu, aż ktoś otworzy wreszcie bramy wymiarów i wpuści w świat ludzi zniszczenie i ciemność. Kluczem do połączenia wymiarów ma być prawa ręka demona, przed pięćdziesięcioma laty przywołanego na Ziemię. Kluczem do apokalipsy ma być Hellboy. Nawet, jeśli nikt go nie pyta o zdanie. Pomyślany początkowo jako jednorazowa historia Hellboy niezwykle spodobał się czytelnikom. Zaczynający nad nim prace w 1993 roku Mike Mignola mógł dalej snuć opowieść o przywołanym na ziemię dziecku-demonie, w którego dłoni - prawej, kamiennej dłoni - spoczywają losy świata. Czerpiąc z nastroju powieści H. P. Lovecrafta, mógł opowiadać o Biurze Badań Paranormalnych i Obrony, którego zadaniem jest walka z demonami i kosmicznymi potęgami, próbującymi wedrzeć się w świat ludzi i zasiać tu ziarno zniszczenia - a wszystko to na niezwykłych, ginących w czerniach i mocnych czerwieniach rysunkach Mignoli. Kolejny tom przygód Hellboya jest zbiorem czterech nigdy wcześniej niepublikowanych w Polsce opowieści. Znalazły się w nim: Wyspa, Makoma, Ghul lub refleksje o śmierci lub poezja robaków oraz Hydra i lew. Wyspa przenosi nas do Afryki. Hellboy spędził dwa lata w podwodnym więzieniu rybiej wiedźmy Bog Roosh, próbującej powstrzymać go - i nadchodzącą zagładę. Teraz, po wyswobodzeniu, wypływa znów na powierzchnię. Ale tylko po to, żeby trafić na pradawne cmentarzysko statków i poznać kolejne tajemnice dotyczące swojej przeszłości. I przyszłości. W Makomie, rysowanej przez legendę komiksu Richarda Corbena, przyjdzie mu zmierzyć się z egzotycznymi postaciami z mitologii Czarnego Lądu.
Środowiskowe zagrożenia zdrowia Inne wyzwania
Książka opisuje zagrożenie bronią biologiczną i chemiczną, kataklizmy kosmiczne - upadek asteroidy lub komety, wybuch supernowej, erupcja wulkanów, trzęsienia ziemi, rozerwanie wielkiej tamy polodowcowej w Ameryce Północnej i ogólnie wszystko to, co można nazwać niestabilnością geologiczną naszej planety. W dobie alarmów o skutkach efektu cieplarnianego szczególnego znaczenia nabiera niestabilność klimatu Ziemi, czego efektem mogą być przejścia huraganów i tornad, wielkie susze i ogromne ulewy, uderzenia piorunów i gradobicie. Zagrożenia te mogą wystąpić z różną częstością i mieć różną skalę; istnienia wielu z nich nawet się nie domyślamy, inne zaś, wbrew obiegowym opiniom, okazują się naprawdę groźne dla ludzi.
Miażdżyca i inne choroby tętnic obwodowych
Poradnik jest źródłem cennych informacji dla tych, którzy mają już problemy z tętnicami, a także dla wszystkich, którzy chcą takich problemów uniknąć.
Obiad strusia i inne śmieszne wiersze
Co się dzieje w srebrnej toni? Skąd te dźwięki, skąd ten szum? Jakiż to po falach goni roztańczony barwny tłum?...
Inne tradycje
Tom essejów inne Tradycje (other Traditions) powstał z wykładów, które Ashbery wygłosił w roku akademickim 1989-1990 na Uniwersytecie Harvarda w ramach cyklu Charles Eliot Norton Lectures, prowadzonych wcze?niej między innymi przez Umberta Eco, Octavia Paza, Thomasa Stearnsa Eliota, Jorze Luisa Borgesa, Itala Calvino, a także Czesława Miłosza. Ashbery pokazuje w swojej ksiĹĄżce, że literatura nowoczesna nie jest wcale jednolita, że jej główny nurt, który w tradycji anglojęzycznej wyznaczajĹĄ nazwiska Yeatsa, Ponda i Eliota, pomija niezwykle ciekawe projekty poetyckie, niebieszczĹĄce się w spójnym obrazie ?wysokiego modernizmu?. Nie ma jednej nowoczesno?ci. Przeciwnie: istnieje bardzo wiele różnych tradycji, które czasem wchodzĹĄ ze sobĹĄ w dialog, czasem w otwarty konflikt, ale najczę?ciej rozwijajĹĄ się obok siebie, nie dbajĹĄc o to, co dzieje się na głównym trakcie. Ashbery wydobywa z archiwum sze?ciu autorów (Johna Clare?a, Thomasa Lovella Beddoesa, Raymonda Roussela, Johna Wheelwrighta, Laurę Riding i Davida Schuberta), których nie znajdziemy na oficjalnych mapach literatury modernistycznej. Proponuje zupełnie inny sposób mówienia i pisania o poezji, niepodobny do niczego, co znane. Robi to po to, by zmienić historycznoliterackĹĄ kartografię i ożywić skostniały do reszty dyskurs współczesnej krytyki.