Liczba stron: 200 s.
Zobacz także:
Twoje podejście do pieniędzy. Czy zachowujesz się tak, jak wszyscy inni?
W książce "Twoje podejście do pieniędzy. Czy zachowujesz się tak, jak wszyscy inni?" znajdziesz próbę odpowiedzi na te pytania. Autorka, opierając się na ankietach i badaniach statystycznych, opisuje najskrzętniej skrywane ludzkie żądze, szalone nawyki i nie odkryte dotąd tajemnice pieniądza. Czytając ją, dowiesz się, jak ludzie wydają i oszczędzają pieniądze, co by zrobili, gdyby mieli ogromne ich ilości, i co tak naprawdę znaczą one w ich życiu. Przekonasz się, czy Twoje podejście do pieniędzy jest normalne, czy też od tej normy odbiega.
Chcę być kochana tak jak chcę. Rozmowy terapeutyczne
Dzięki książce dowiemy się o: - wspaniałym rycerzu i zaklętej w zamek królewnie, - doborze niewłaściwym i niedoborze właściwym, - okrucieństwach miłości, - sensie życia kobiety, - Panu Cześku i innych chłopakach, czyli wszystkich sprawach z życia kobiet i mężczyzn.
Jak nauczyć się asertywności Nie mów tak gdy chcesz powiedzieć nie
Książka dla tych, którzy pragną poznać siebie i swoje możliwości, zrozumieć swoje ograniczenia, wytyczać sobie realne cele do osiągnięcia, znaleźć powody do zadowolenia z życia.
Lepiej myślisz lepiej żyjesz!
Dwadzieścia pięć wspaniałych sposobów, by poprawić swoje myślenie ? podejmować lepsze i rozsądniejsze decyzje. Przestań się oszukiwać: porzuć płonne nadzieje i troski. Zacznij myśleć i podejmuj lepsze, bardziej dojrzałe decyzje w pracy, w domu i w życiu. Podchodź krytycznie do tego, co próbują wcisnąć ci spece od reklam, politycy, twój szef? a nawet rodzina! Wszystko w prosty, przejrzysty i praktyczny sposób! Jesteś tym, co myślisz! Przejmij kontrolę nad swoimi myślami? zacznij żyć pełnią życia! Zaledwie w 25 dni odkryjesz, jak demaskować kłamstwa, zdobywać wiedzę i podejmować rozsądne wybory w różnych dziedzinach życia ? od pracy, przez decyzje finansowe, aż po najbardziej intymne związki. Odkryj, jak zwalczać złe nawyki myślowe wynikające z zakłamania i niekontrolowanych emocji? określ, czego chcesz naprawdę?odkryj, czego nie wiesz. Zadawaj właściwe pytania? oprzyj się praniu mózgu, manipulacjom i hipokryzji?porzuć troski, konformizm i przestań obwiniać innych za swoje nieszczęścia!
Jak uzdrowić służbę zdrowia
Pod wpływem lewicowej propagandy i gróźb szerzonych przez administrację państwową, przeciętny pacjent uważa, że gdyby nie państwo, umarłby w bólach i mękach w wieku 25 lat pozbawiony szans na opiekę medyczną. Tak myślą nie tylko Polacy. Powszechną służbę zdrowia popierają Francuzi, Niemcy, Holendrzy, Czesi, Włosi, Hiszpanie, ostatnio nawet Amerykanie. Ponad połowa obywateli Stanów Zjednoczonych uległa już naporowi sił lewicy i domaga się upaństwowienia health service, czego owocem jest ponad pięćdziesięcioprocentowe poparcie dla ambicji prezydenckich p. Hillary Clinton, kandydatki znanej z niechęci do rynku, orędowniczki państwowej służby zdrowia. Trudno w takich okolicznościach upierać się, że wszyscy są głupi. Coś widocznie musi być na rzeczy... I tu potwierdza się odwieczne spostrzeżenie, że człowiek, bez względu na rasę, wykształcenie, zamożność, płeć, czy wiek chętniej posługuje się emocjami niż rozumem. Przeciętny Kowalski, ale i Schmidt, Svenson czy Smith uważa, że będzie bardziej chorowity niż statystyczna średnia i dlatego godzi się mimo wszystko na taki chory układ. Liczy bowiem, że ktoś za te jego nadmierną chorowitość zapłaci. Tymczasem skrupulatny rachunek i logika dowodzą, o czym piszą autorzy książki, że najtaniej kupujemy wtedy, gdy każdy płaci za siebie i gdy ma wybór. I choć teoretycznie uspołecznienie systemu opieki zdrowotnej ze względu na efekt skali powinno wpłynąć na obniżenie kosztów opieki medycznej, przy monopolu państwa, pod nieobecność konkurencji i prywatnej własności jest to alternatywa droższa i gorsza. I choćbyśmy zmieniali ustawy, co dwa tygodnie, sytuacja się nie zmieni, bo cele pacjentów i polityków są sprzeczne. My wydajemy pieniądze własne, politycy cudze. Nam chodzi o to, by na zdrowie wydawać jak najmniej, im, przeciwnie, oni kupują dla siebie głosy w wyborach. Podobne problemy mają Niemcy, Francuzi, Anglicy a w mniejszym stopniu nawet Amerykanie. Oni wszyscy mają jednak od lat równolegle prywatną służbę zdrowia, mocne firmy ubezpieczeniowe i znacznie więcej pieniędzy. Dla Polaków najlepszym wyjściem jest uwolnienie służby zdrowia spod rządów państwa, wprowadzenie konkurencji na rynku usług medycznych, przywrócenie ?archaicznego? systemu, w którym pacjent płaci temu, kto go leczy. Usługi medyczne są takim samym towarem, jak mleko, benzyna czy ziemniaki, a skoro tak, płaćmy za nie tak, jak płacimy za mleko, benzynę czy ziemniaki. W interesie własnego zdrowia, pacjent musi dbać o portfela lekarza, który w trosce o swój portfel dba o stan zdrowia pacjenta. Pośredników nie potrzeba. Poza jednym ? poza ubezpieczeniem.